wtorek, 27 listopada 2012
1 sposób popełnienia samobóstwa-nieudany
Na początek chciałam wam uświadomić na czym wogóle polega samobójstwo. A więc tak samobójstwo ? Dla wielu z was wydaję się,że to jest poprostu odebranie sobie życia, bo nie dajemy sobie z czymś rady. Jednak nie , może jest to uwolnienie od cierpienia , ale tylko dla nas . Dla rodziny,przyjaciół,nawet zwyklych znajomych,którzy nic dla nas nie znaczą,nawet się nie lubicie to będzie katastrofa. Myślisz ,że nikt nie będzie cierpiał, płakal , tesknił ? Nawet sobie nie zdajesz sprawy jak bardzo. Twoji rodzice,z którymi pewnie się pokłóciłeś/aś mogą powiedzieć kilka słów nie potrzebnie,ale to wszystko w nerwach, Oni tak samo jak ty nie zawsze sobie ze wszystkim radzą , ale to nie jest powód na odebranie życia. Kiedy pokłócisz się z chłopakie,przyjaciółka wydaję ci się,że dla ciebie to jest koniec świata i myślisz,że już nic nikt dla ciebie nie znaczy,że nie masz po co żyć. Ale wtedy najlepszym wyjściem nie jest samobójstwo,lecz rozmowa ! Wydaję się wam głupie,rozmowa ? A co ona zdziała pogorszy wszystko,ale nawet nie wiecie ile ona daję . jak już wam mówiłam pierwszy raz chciałam popełnić w szkole podstawowej , byłam wtedy chyba w 5 klasie. Mialam problemy z chłopakiem , który mi się podobał,nie będę wnikać w szczegóły, bo to nie o to chodzi. Pierwszym sposobem,którym chciałam się zabić jest tu utopienie się w pobliskim stawie. Było to południe,kiedy poszłam się przejść z moimi przyjaciółmi, to właśnie wtedy dowiedziałam się tego co było powodem próby samobójczej. Kiedy dowiedziałam się tego,próbowałam uciec im i biegłam jak najszybciej,jednak oni mnie dogonili i niepozwolili bym sobie coś zrobiła,dobiegłyśmy wtedy do stawu,wyrywałam się im jednak powiedzialy,że mnie nie puszczą . Kiedy tak tam siedziałyśmy,dziewczyny postanowiły zadzwonić do tego chłopaka i mu o tym powiedzieć,kiedy zadzwoniły on zachowywał się jakby nic się nie stalo i nornalnie ze mną rozmawiał o czym innym. To był pierwszy sposób w jaki chciałam się zabić !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz